O pszczolinkach i smogu…

🐝Zajmuje się edukacja antysmogowa w projekcie Life „Podkarpackie – żyj i oddychaj”, więc świadomie wspieram lokalną bioróżnorodność, bo to element walki ze smogiem.

🐝 Z dumą stałem się hodowcą i opiekunem malutkich, a cennych pszczolinek. Te małe (5-10 mm) i często niezauważane owady to dzikie pszczoły. 🐝🐝🐝 Pożyteczne dzikie zapylaczki roślin 🥀– opiekunki naszych sadów i warzywników. 🍎🥒Gnieżdżą się w podziemnych pszczelich norkach. Samice wykopują je w piasku lub lekkiej glebie, a potem w komorach lęgowych składają po jednym jaju. 🥚To samotnice- samce potrzebne są im jedynie do kilku chwil miłosnego uniesienia. 🥰

🐝 U mnie pszczolinki pojawiły się na balkonie początkowo jako odwiedzające kwitnącą dziewannę🌾, a potem mieszkanki hoteliku dla murarek. Po kilku dniach zobaczyłem ich gniazda w szczelinach osiedlowego chodnika, a że chodzi tam wielu „deptaczy”, przygotowałem dla nich podziemny hotel piaskowy. I chwalę się tym, bo wszystkie owady mają „pod górkę”. 👏

🐝Następują zmiany klimatyczne, brakuje „kwiatów pożytkowych” i NARASTA SMOG CORAZ BARDZIEJ I BARDZIEJ …Z KAŻDYM ROKIEM. Jest bieda, to palimy śmieci i plastiki📛, bo piece kopciuchy są na tani węgiel📛, bo niewielu chce

sięgać po dotacje z „czystego powietrza”. Co z tego, że mówimy o smogu w projekcie Life „Podkarpackie – żyj i oddychaj”. Życie idzie obok. Niech, choć pszczolinki mają lepiej. 🫶

Przejdź do treści