Trochę smutna storczykowa historia z końcem o którym dzisiaj nie wiadomo nic….

W 2016 roku ekolodzy z „EKOSKOP” odkryli i udokumentowali w Rzeszowie na ul. Potokowej (GPS N: 50.0309 W: 21.9444) stanowisko kilkudziesięciu egzemplarzy chronionych prawem storczyków kukułka szerokolistna Dactylorhiza majalis (Rchb.). O fakcie odkrycia stanowiska poinformowaliśmy zainteresowanych: Pana Prezydenta Rzeszowa, Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Rzeszowie z Regionalnym Konserwatorem Przyrody na Podkarpaciu, Departament Ochrony Środowiska Podkarpackiego Urzędu Marszałkowskiego, naukowców z Wydziału Biologiczno-Rolniczego Uniwersytetu Rzeszowskiego oraz Zarząd Spółki Deweloperskiej eDomus w Rzeszowie, która w pobliżu budowała osiedle Kaskada.

O roślinach napisał dr. Paweł Wolański z Uniwersytetu Rzeszowskiego …. to kukułka szerokolistna. Gatunek ten ma dość zmienną barwę kwiatów, a więc zdarzają się okazy jasno różowe, jak też i bordowe – nie ma co się niepokoić, że jest coś nie tak. Wszystkie gatunki storczyków – bez wyjątku – objęte są w Polsce ochroną ścisłą dlatego każde stanowisko tych roślin jest bardzo cenne (…) Roślinność całego terenu to chyba szuwar trzciny pospolitej Phragmitetum australis i łąką ostrożeniowa Cirsietum rivularis – takie elementy wypatrzyłem ze zdjęcia – niestety na razie nie udało mi się tam dojechać. (…) Storczyki są bardzo cenne, ponieważ wszystkie wyróżniają się tzw. wąską skalą ekologiczną, a więc nawet – wydawać by się mogło – niezauważalna interwencja człowieka zmieniająca tylko nieznacznie siedlisko powoduje ich ustępowanie. Storczyki mają bardzo „pod górkę”. Nasiona niewielkich rozmiarów nie posiadają prawie wcale materiału zapasowego, co znacznie utrudnia ich utrzymanie się w pierwszym krytycznym dla nich okresie po wykiełkowaniu. Wszystkie storczyki współżyją symbiotycznie z grzybami (mikoryza zewnętrzna – grzybnia pełni funkcję włośników korzeniowych), a więc następny kłopot – znalezienie odpowiedniego gatunku grzyba, prawidłowa współpraca ect.) Szacuje się, że storczyk zakwita dopiero po min. 8 latach po wykiełkowaniu – dlatego tak rzadko je widzimy w płacie roślinnym (zwracamy przecież głównie uwagę na piękny kwiatostan, a nie na dwa małe listki, znajdujące się gdzieś przy ziemi). A tak na marginesie – prowadząc obserwacje botaniczne w celu określenia liczebności populacji jakiegoś gatunku storczyka w określonym miejscu należy policzyć nie tylko okazy kwitnące, ale także te, które w danym roku są jeszcze w fazie wegetatywnej
O znalezisku swoja opinie wyraził RDOŚ:… (…..)  dziękuję za przekazaną informację odnośnie występowania storczyków z rodzaju Dactylorhiza (prawdopodobnie D. maculata) przy ul. Potokowej. Odnośnie ich ochrony pragnę zauważyć, że wynika ona bezpośrednio z ujęcia szeregu gatunków z ww. rodzaju w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 9 października 2014 r. w sprawie ochrony gatunkowej roślin (Dz.U.z 2014r.,poz. 1409), natomiast naruszanie zakazów określonych w tym rozporządzeniu, skutkuje odpowiedzialnością prawną, o czym mówi art. 131 pkt 14 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U.z2015r.,poz.1651,zpóźn.zm.). Nadmieniam, że kwestie z właściwym prowadzeniem prac budowlanych, w tym ochrony zieleni i stosunków wodnych, regulują przepisy ustawy z dnia z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz.U.z2016r.,poz.672,zpóźn.zm.).W przypadku posiadania wiedzy o naruszaniu tychże zakazów, należy niezwłocznie poinformować organy ścigania. W kontekście sprawy, pragnę podkreślić, że w myśl art. 4 ww. ustawy, nikt nie jest zwolniony z dbałości o przyrodę będącą dziedzictwem i skarbem narodowym…… Pozdrawiam Łukasz Lis Wydział Ochrony Przyrody i Obszarów Natura 2000Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Rzeszowie. Pozostali adresaci listów milczeli. Kolejna dokumentacja była w roku 2017 a notkę o storczykach napisał Michał Okrzeszowski z NOWIN. 23 maja 2020 roku wizja lokalna potwierdziła, że cały teren łąki (w tym ok. 100 m2 na których storczyki występowały) został odkrzaczony, wyrównany i wykoszony. Wycięto wszystkie wysokie, wilgociolubne rośliny. Teren zgrabiono. Na zdewastowanym terenie znaleziono tylko 6 pojedynczych, kwitnących egzemplarzy storczyków. Teren stał się bardziej suchy, a rośliny są mocno wyeksponowane na promieniowanie słoneczne.  Napisaliśmy kolejne pismo do wszystkich „komu wiedzieć trzeba” i do naukowców z Rady Programowej „EKOSKOP”. O sprawie 31 maja 2020 r. artykuł napisała Aleksandra Kołodziejak z gazety Wyborczej. Sugerowaliśmy wspólnie, że  łatwe i niekosztowne działania pozwolą uratować ciekawą łąkę z chronionymi roślinami, która może stanowić powód do dumy zarówno władz Miasta Rzeszowa jak i Kaskada eDomus.pl., …nawet jeśli odbędzie się to kosztem kilku miejsc parkingowych dla samochodów i fragmentu chodnika. I nic. W dniu 13 czerwca 2020 roku rowerowy patrol Harcerskiego Klubu Ekologicznego HKE21 Hufca ZHP Rzeszów stwierdził, że na storczykowej działce przy ul. Potokowej  jeździł traktor i ktoś wysypał gruz. Czyli następuje celowe niszczenie stanowiska chronionych prawem  storczyków? Wysłaliśmy kolejne listy i fotografie. Ciekawe co dalej.

{galeria}ekorozmaitosci/storczyki_laka{/galeria}